Rysunek dziecka – co można z niego wyczytać.

Dziecięce rysunki to kopalnia wiedzy o dzieciach, ich myślach i uczuciach. Patrząc, w jaki sposób maluch rysuje, możemy dowiedzieć się, czy dom,   w którym mieszka daje mu szczęście i radość. Jednak interpretowanie bez pomocy fachowca, jednego czy dwóch rysunków może prowadzić do błędnych wniosków. Tylko stale powtarzające się cechy czy elementy w pracach dziecka mogą stanowić dla nas cenną informację.

Patrząc na rysunek trzeba zawsze uwzględniać wiek dziecka. Zgodnie z rozwojem twórczości plastycznej dziecka, należy pamiętać, że rysunki zmieniają się wraz z wiekiem autora, ulegają podobnym, charakterystycznym dla wszystkich dzieci zmianom.

U czterolatków postaci są na ogół jednej wielkości, u dzieci trochę starszych dorośli są już więksi od dzieci. Istotna jest także kolorystyka rysunków.  Jeśli czterolatek używa tylko jednego, nawet ciemnego koloru, nie ma w tym nic niezwykłego. W tym wieku dzieci często sięgają po przypadkową kredkę. Natomiast jednokolorowe, bure obrazki sześciolatka (lub rysowanie wieloma, ale ciemnymi barwami) mogą sugerować, że dziecko przeżywa smutek, lęk lub żal. Ocena nie może być jednak zbyt pochopna, gdyż ciemnych barw używają także sześciolatki zdecydowane i stanowcze, które żyją w szczęśliwej rodzinie.

Jeśli rysunki przedstawiają optymistyczne sceny i uśmiechniętych ludzi, możemy sądzić, że dziecko jest zadowolone z siebie i z tego, co się w jego życiu dzieje. Jeżeli natomiast na obrazkach dziecka pojawiają się groźne sytuacje, przedstawione w ostrych kontrastowych barwach, sceny przemocy lub nieprzychylne twarze, świadczy to o przeżywaniu przez malca silnych nieprzyjemnych emocji: lęku, złości, niepewności, zagrożenia.

Nie każdy rysunek bywa odzwierciedleniem rzeczywistości. Malując rodzinę, zdarza się dziecku pokazać jej wymarzony wizerunek. W ten sposób chce powiedzieć, czego oczekuje, pragnie, chce, by wydarzyło się to w jego życiu. Możemy wówczas sprawdzić, czy tak nie jest, porównując sytuacje przedstawione na rysunku z rzeczywistością. Jeżeli narysowany świat bardzo odbiega od realiów, to ważny sygnał, pokazujący, że dziecku nie jest dobrze, że za czymś tęskni (np. umieszcza na rysunku ojca, który w jego życiu jest wciąż nieobecny)

Wiele o samopoczuciu dziecka mówi to, w jaki sposób narysowało samego siebie. Jeżeli, w porównaniu z innymi osobami, jest bardzo małe lub jego postać jest niepełna (brak nóg, rąk, tułowia), może to oznaczać, że czuje się gorsze lub odrzucone. Duże znaczenie ma też wielkość innych osób. Przeważnie ta największa jest dla niego najważniejsza. Gdy jednak postać na rysunku jest wyjątkowo duża, można się domyślać, że dziecko postrzega ją jako osobę dominującą w rodzinie.

Należy też zwrócić uwagę na to, kto obok kogo stoi. Gdy rodzice są razem,  a dziecko jest oddalone – oznacza to, że może być zagubione. Jeżeli na rysunku wszystkie osoby są rozproszone – dziecko daje sygnał, że jego rodzina nie jest ze sobą zżyta.

Dobrze też, uczestnicząc w czasie rysowania, zaobserwować w jakiej kolejności dziecko rysuje poszczególne postaci i ile czasu poświęca na dopracowanie wizerunku poszczególnych osób (to, co najważniejsze, rysuje najpierw  i wykańcza z dużą starannością). Warto także słuchać, co dziecko mówi w trakcie rysowania i patrzeć, jak się zachowuje: czy jest spokojne, napięte, czy wzdycha smutno, czy jest uśmiechnięte. Te wskazówki pozwolą poznać emocje dziecka towarzyszące mu w czasie malowania, a tym samym, co czuje wobec rysowanych osób: miłość, podziw czy lęk, zagubienie, niepewność czy tęsknotę.

Rozmach w pracach plastycznych oznacza pewność siebie. Bardzo ważne jest, w jaki sposób dziecko wykonuje prace plastyczne. Jeśli zawsze rysuje mocno, naciskając kredkę, zdecydowanie ciągnie linie, a rysunki są duże (zajmują całą kartkę), to możemy przypuszczać, że dziecko jest pewne siebie, czuje się bezpieczne, kochane, ważne w rodzinie.

Dziecko, które ledwie przyciska kredkę, maluje małe elementy i umieszcza je z boku kartki (tak, że jej większa część pozostaje nie zarysowana) najprawdopodobniej jest nieśmiałe, niepewne siebie lub wystraszone tym, co się dzieje w jego życiu.

Sztuka małego dziecka jest bliższa sztuce współczesnej, dlatego trzeba się na niej znać choć odrobinę, by nie wyrządzić dziecku krzywdy i nie żądać tego, czego dokonać nie potrafi. Dziecku trzeba pozwolić myśleć, mieć oryginalne pomysły. Nie wolno tłumić jego inicjatywy, zmuszać do schematycznego myślenia, do szablonowego sposobu działania. Twórczość plastyczną dziecka należy traktować z szacunkiem i powagą, oceniać na miarę jego psychiki i możliwości.

Zazwyczaj pierwszym śladem jakie dziecko pozostawia na kartce papieru, jest linia. Ślad ten, wraz z wiekiem dziecka, ulega ewolucji.       A wszystko jest wynikiem częstego  kontaktu dziecka z materiałami plastycznymi, malarskimi i efektem zdobytych przez dziecko doświadczeń. Analizując podziały na okresy i fazy twórczości plastycznej dziecka, wszyscy badacze są zgodni, co do tego, że pierwszym okresem w rozwoju plastycznym jest bazgrota, następnym faza przed schematyczna, po której następuje okres głowotułowia, a następnie faza schematu wzbogaconego.

OKRES BAZGROTY

Trwa u większości dzieci od 2-4 roku życia

  • Bazgrota bezładna to przypadkowe zygzaki, kropki, skłębione linie, „kleksowate” plamy. Dziecko w tym okresie przeważnie nie patrzy na papier w trakcie rysowania. Długość i kierunek kresek zależy od budowy dłoni i ramienia, temperamentu i nastroju dziecka.
  • Bazgrota kontrolowana to linie pionowe i poziome o kształtach kolistych i spiralnych, powstają w wyniku obrotowego ruchu ręki. Za pomocą kolistych kształtów dziecko przedstawia prawie każdy przedmiot: dom, człowieka, pojazd.
  • Bazgrota kontrolowana (nazywana) w tym okresie dziecko próbuje nazwać bazgroty, które stworzyło. Jest to dowód na uchwycenie przez dziecko związków między sobą, a otaczającym światem. Zaczyna ono także dostrzegać zależności przestrzenne (np. wyrysowuje w duże koło małe)
  • Bazgrota kontrolowana nazywana „słonecznikową” dziecko dorysowuje do kółek linie. Taki wzór będzie raz słonkiem, innym razem kwiatkiem, głową z włosami itp. Ta faza rozwoju sprzyja zabawie dzieci różnymi masami plastycznymi. Dzieci lubią sklejać, drobić, klepać.

 Dziecko jest twórcze, gdy:

  • Robi coś z własnej woli, głównie dla przyjemności
  • Nie stawia mu się żadnego celu
  • Czuje się swobodnie i bezpiecznie
  • Jest akceptowane przez rodziców, ma pozytywny stosunek do samego siebie i tego, co robi
  • W trakcie zajęcia nikt go nie instruuje, nie doradza
  • Nie myśli o upływającym czasie
  • Rodzice są (umiarkowanie) zaciekawieni tym, co robi, dopytują, rozmawiają, ale niezbyt często oceniają.

PAMIĘTAJ:

Dziecko w wieku przedszkolnym jest najbardziej podatne na rozwój zachowań twórczych. Właściwie stworzone warunki pomagają rozwijać  i pobudzać ich twórcze działania.  Dziecko rodzi się z potrzebą i możliwościami bycia twórczym.

 

 

mgr Magdalena Rzepień